Wielkimi krokami zbliża się święto piłki nożnej o zasięgu europejskim. Już niebawem na czterech boiskach znajdujących się na terenie Polski odbywać się będą mecze mające wyłonić najlepszą europejska drużynę. Nie mogą doczekać się tego kibice oraz sponsorzy, a już najbardziej Ci, którzy w wyniku losowania stali się szczęśliwymi posiadaczami biletów na którykolwiek z meczy. Liczne punktu usługowe, gastronomiczne, hotelarskie zacierają ręce na myśl o kolosalnych wpływach. Co jednak myślą sobie ludzie, którzy nijak, ani emocjonalnie, ani zawodowo, nie są związani z tym, co niedługo wydarzy się w Polsce?! Już teraz wykupują oni wycieczki zagraniczne lub uprzedzają dalsza rodzinę o swoim czerwcowym przyjeździe. Bo przeciętny Polak, którego nie obchodzi cały ten szał, ma w nosie uczestnictwo w nim i chce na jak najdłuższy możliwy czas zniknąć z Warszawy, Gdańska, Poznania czy Wrocławia. Już teraz ustalane są strefy kibica, planowane zamknięcia dróg i dojazdy tylko dla uczestników zmagań piłkarskich. Wydarzenie te uderzy w tak wielu zwykłych obywateli, że nie ma się co dziwić temu, że nie chcą oni brać w tym udziału. Po co męczyć się przy nieustannym trąbieniu setek wuwzeli. Po co drżeć z niepokoju o własne życie i zdrowie, gdy napotka się grupę kibiców z przeciwnej drużyny. Lepiej czym prędzej brać nogi za pas.
Już niedługo euro 2012
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kultura i Rozrywka i oznaczony tagami piłka nożna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.